Witajcie moje miśki! Jak pewnie zauważyliście na blogu od dawna nic się pojawia. Nie wiem czy jest sens kontynuacji tej historii... To nie jest tak, że ja kompletnie olałam to opowiadanie. Pisałam i kasowałam na zmianę. Uważam, że nie ma sensu wstawiać niedobrych rozdziałów, a takie według mnie właśnie one były - po prostu złe i nienadające się do niczego.
ZAZNACZAM - NIE ODCHODZĘ, ROBIĘ SOBIE DŁUGĄ PRZERWĘ
Nie wiem kiedy wrócę. Może za tydzień, albo za miesiąc... Równie dobrze mogę się tu znowu pojawić za rok lub dwa. O jednym was mogę zapewnić, wrócę. Jeszcze nie wiem kiedy ale jak postanowię się tu znowu pojawić to szykujcie się na wielki powrót z rozmachem i czymś nowym, innym, czymś co będzie mi się podobać.
Na razie mówię wam do zobaczenia i dziękuję
Całuję was mooocno :*****
~Asteria Delos
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz